PGE Skra – ONICO Warszawa, czyli podtrzymać zwycięskie passy

W sobotę PGE Skra Bełchatów po ciężkim tygodniu treningów wróci na ligowe boisko. W hali Energia zagra z ONICO Warszawa i będzie to wyjątkowe spotkanie, by podtrzymać dobrą grę.

W tym tygodniu siatkarze PGE Skry mieli zaplanowane aż dziewięć jednostek treningowych. Wszystko po to, by jak najlepiej przygotować się do ciężkiego okresu, który czeka bełchatowian przez najbliższy czas. Przypomnijmy, że już we wtorek mistrzowie Polski zagrają w Lidze Mistrzów, a za nieco ponad tydzień czeka ich walka w Klubowych Mistrzostwach Świata. – W zasadzie do końca roku będziemy grali dwa mecze w tygodniu. Cieszę się, że mogliśmy spokojnie, dobrze potrenować, bo widać też tego postępy – nie ma wątpliwości Michał Winiarski, asystent trenera PGE Skry.

PGE Skra w sobotę w hali Energia zagra z ONICO Warszawa. To solidny zespół, który dobrze rozpoczął ten sezon PlusLigi. Dla przypomnienia: warszawianie wygrali trzy pierwsze mecze (w tym z Asseco Resovią), jednak gdy przyszło do potyczki z tegoroczną niespodzianką rozgrywek, czyli Cerradem Czarnymi Radom, stołeczny zespół uległ 0:3. ONICO zanotowało też porażkę ze Stocznią Szczecin, co pokazuje, że jeśli czołowe zespoły zagrają na swoim dobrym poziomie, warszawianie nie powinni stanowić problemu…

…ale to jest jednak sport, a rozgrywki PlusLigi w tym sezonie pokazały, że nie można lekceważyć żadnego przeciwnika. A warto dodać, że PGE Skra powalczy nie tylko o trzy punkty. – W Lubinie wygraliśmy po raz drugi z rzędu, więc mamy już passę zwycięstw. Trzeba ją podtrzymać – uśmiecha się Jakub Kochanowski, środkowy PGE Skry. To jednak nie wszystko, bo nawet zespół ONICO zauważył, że bełchatowianie byli jedynym zespołem PlusLigi w ubiegłym sezonie, z którym nie zdołali wygrać. Choć warszawianie się odgrażają, PGE Skra przystąpi do meczu w pełni zdeterminowana i doskonale przygotowana i cel jest jeden: zdobyć trzy punkty.

Początek spotkania o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport, a bilety wciąż dostępne są w kasie hali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *